Asia i Jarek ich ślub to dopiero pełna radości historia! Jestem ogromnie wdzięczna za możliwość organizowania dla nich tego dnia, bo dzięki temu mogłam przez chwilę stać się członkiem ich rodziny – najweselszej, wyluzowaniej i w pełni zaangażowanej rodzinki. Nawet babcia włączyła się w przygotowania! Asia to dla mnie królowa elfów 🙂 Z jej sercem na dłoni, ufnością i piękną, delikatną urodą. Jak cudownie, że znaleźli się z Jarkiem, na którym wpełni może polegać – nawet dzień przed ślubem Pan Młody budował z nami schody! Znaleźlismy dla nich plener w parku krajobrazowym, nad stawami… przysięgali sobie na wyspie a razem z gośćmi bawili się do rana w jurcie zamieniając wesele w najlepszy festiwal tego lata! Fotografia – elfka wśród fotografek Kasia Siwko 

buziaczekasia i jarekpanna i tatoobraczkibukietceremoniapo ceremonipierwszeparkiettortekipa nad wodabłoto