Agata i Kuba, nauczyli nas czym tak naprawdę jest slow wedding! Jak można nie spieszyć się z pierwszym tańcem, zjeść ciasto czekoladowe brata i sernik cioci. Raczyć się nalewkami wujków i w dniu ślubu pozostać w pełni sobą. Dla nich zbudowaliśmy jurte i parkiet do tańca pod gwiazdami na platancji borówek.  Pokochaliśmy to miejsce i jego gospodarzy.  W kularach mówiło się, że to elfickie wesele… I coś z magi niewątpliwie w nim było. I jeszcze wiele czułości a to też dzięki Marcie Zgrajka z Czułej Fotografii.

weselewjurcie 43480504_551022252000107_8204214874910228480_n43530788_275586813078466_2265293501417652224_n43528136_2085900314994769_6436185677636829184_n43582695_292864404773732_4573000191430361088_n43273242_952205208296179_4177511304937865216_n43618940_737623676572431_2530202557339402240_n43537995_1037803453093505_4658604997083136000_n43607049_295144391089813_5963801917174841344_n